• Nie piję bo kocham

Łukasz, 23 lata,

Łukasz, 23 lata, mam wspaniałą dziewczynę, która także jest w Krucjacie. W Ruchu jestem od urodzenia. Jestem członkiem KWC.

Na Oazy jeździłem od małego i zawsze jak była okazja, podpisywałem deklarację. No właśnie, podpisywałem ale nie czułem się członkiem (kandydatem) KWC. I przyszło liceum, czas imprez. KWC rozumiałem jedynie jako abstynencję. Nie widziałem głębi, drugiego człowieka. Chciałem żyć tak jak świat proponuje - przyjemnością. Na szczęście trafiłem znów na Oazę. Tam zmieniło się moje życie, a podstawą tego było wstąpienie do KWC.

Po przystąpieniu do KWC zmieniło się moje życie. Wziąłem odpowiedzialność za siebie (w relacji z Bogiem), ale przede wszystkim za drugiego człowieka. Nie piję bo kocham drugiego człowieka. We wspólnocie, w rodzinie, na studiach. Odkryłem talenty, które Pan mi dał i zacząłem je rozwijać.

KWC jest zdecydowanie Darem Mojej Miłości. Osoba w której intencji podpisałem deklarację, już nie pije. Choć nigdy z nią nie rozmawiałem, wystarczyła modlitwa i post. Nie piję bo kocham....bezdomnych, osoby odrzucone przez wszystkich. Bo czasem Krucjata to wszystko co mogę im dać. Można powiedzieć, że to "tylko tyle", ale ja w moim widzę, że jest "aż tyle".

Kocham być członkiem Krucjaty. Moją największą radością jest świadczyć wśród ludzi tym, że jestem w KWC.

Panie Jezu, bądź uwielbiony w tym wielkim dziele, a przede wszystkim w każdym członku i kandydacie, w ich ofierze i poświęceniu. Ty króluj na Ziemi i w moim życiu!

0 wyświetlenia

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie

Ania, 21 lat

Prze długi czas nie trwałam w KWC, nie traktowałam jej jako integralną część charyzmatu Ruchu- Światło –Życie. Nie czułam się gotowa, aby przystąpić do tego dzieła, nie rozumiałam, że nie chodzi tylko

Agata, 21 lat

Był to proces wychowania przez formację. Stało się to dla mnie naturalnie i jest owocem przyjęcia Jezusa jako Pana i Zbawiciela. Ta decyzja została zweryfikowana i poddana prośbę posłuszeństwa. Nie pi

Krzysiek, 24 lata

Kiedy pierwszy raz przystąpiłem do dzieła KWC zrozumiałem je bardzo instrumentalnie. Mówiłem „ nie piję bo mam krucjatę”. Nie była to dla mnie wolność, ale pretekst, swego rodzaju zniewolenie. Wszystk

©2019 by Kampania Nie piję, bo kocham. Proudly created with Wix.com