• Nie piję bo kocham

Damian, 24 lata, żonaty

Damian, 24 lata, żonaty. Od dwóch lat należę do Ruchu Światło-Życie.

Kiedy pierwszy raz miałem styczność z osobą należącą do KWC, abstynencja wydawała mi się czymś dziwnym i niepotrzebnym - tym bardziej jeśli miało to związek z wiarą. Dopiero gdy pojąłęm znaczenie modlitwy i postu będąc członkiem Ruchu, zacząłem to bardzo szanować, potem rozumieć i wreszcie zostałem członkiem Krucjaty Wyzwolenia Człowieka.

KWC jest zarówno moim darem dla innych, jak i darem dla mnie. Mówiąc o "innych" nie mam na myśli tylko osoby uzależnione, ale każdego z kim się stykam, bo nie ma możliwości, aby mówiąc o abstynencji, nie powiedzieć o tym jak Chrystus zmienił i zmienia moje życie i jak mnie i moją żonę wyzwala każdego dnia.

Nie piję, bo kocham ludzi!

0 wyświetlenia

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie

Ania, 21 lat

Prze długi czas nie trwałam w KWC, nie traktowałam jej jako integralną część charyzmatu Ruchu- Światło –Życie. Nie czułam się gotowa, aby przystąpić do tego dzieła, nie rozumiałam, że nie chodzi tylko

Agata, 21 lat

Był to proces wychowania przez formację. Stało się to dla mnie naturalnie i jest owocem przyjęcia Jezusa jako Pana i Zbawiciela. Ta decyzja została zweryfikowana i poddana prośbę posłuszeństwa. Nie pi

Krzysiek, 24 lata

Kiedy pierwszy raz przystąpiłem do dzieła KWC zrozumiałem je bardzo instrumentalnie. Mówiłem „ nie piję bo mam krucjatę”. Nie była to dla mnie wolność, ale pretekst, swego rodzaju zniewolenie. Wszystk

©2019 by Kampania Nie piję, bo kocham. Proudly created with Wix.com