• Nie piję bo kocham

Ewa, mam 19 lat

Ewa, mam 19 lat, jestem członkiem Ruchu Światło-Życie od 4 lat. Mój ojciec jest alkoholikiem. W moim życiu zawsze było dużo alkoholu, głównie dlatego, że go nadużywałam w gimnazjum.

Podpisałam deklarację kandydacką KWC na oazie I stopnia. Nie rozumiałam jej, ale mimo to podpisałam. Głównie dla samej siebie. Chciałam sobie udowodnić, że jestem w stanie nie pić. Wstąpiłam do dzieła Krucjaty jako członek po rekolekcjach III stopnia. Wtedy było to w pełni świadome, w czynie miłości do drugiego człowieka, w chęci świadczenia o życiu w wolności i czystości.

Krucjata Wyzwolenia Człowieka przede wszystkim uświadomiła mi to jak tzw. używki są złe. Kiedyś nie rozumiałam dlaczego nie mogę palić itp. Teraz wiem, że jestem wolna od używek. Jestem osobą na którą moi znajomi mogą patrzeć i dostrzec osobę, która jest szczęśliwa bez używek. Krucjata daje mi poczucie, że jestem świadkiem Chrystusa, daje mi chęć ewangelizowania. NIE PIJĘ BO KOCHAM BLIŹNICH, CHRYSTUSA, BOGA, KOŚCIÓŁ, KOLEGÓW, SĄSIADÓW.

Uwielbiam Boga za to, że dał mi Krucjatę. Daje mi w ten sposób obraz wyzwolenia mnie i moich braci. CHWAŁA panu!

0 wyświetlenia

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie

Ania, 21 lat

Prze długi czas nie trwałam w KWC, nie traktowałam jej jako integralną część charyzmatu Ruchu- Światło –Życie. Nie czułam się gotowa, aby przystąpić do tego dzieła, nie rozumiałam, że nie chodzi tylko

Agata, 21 lat

Był to proces wychowania przez formację. Stało się to dla mnie naturalnie i jest owocem przyjęcia Jezusa jako Pana i Zbawiciela. Ta decyzja została zweryfikowana i poddana prośbę posłuszeństwa. Nie pi

Krzysiek, 24 lata

Kiedy pierwszy raz przystąpiłem do dzieła KWC zrozumiałem je bardzo instrumentalnie. Mówiłem „ nie piję bo mam krucjatę”. Nie była to dla mnie wolność, ale pretekst, swego rodzaju zniewolenie. Wszystk

©2019 by Kampania Nie piję, bo kocham. Proudly created with Wix.com