• Nie piję bo kocham

Ewelina, 22 lata,

Ewelina, 22 lata,

Decyzję podjęłam po rozmowie z księdzem, który przypomniał mi o taki sposobie pomocy bliskiej osobie wyjścia z nałogu. Była to dość szybka ale i przemyślana decyzja.

Nie piję bo kocham, swojego tatę i pragnę dać mu podstawę to przebycia drogi wyjścia z nałogu alkoholowego i przypomnienia mu jakim był kiedyś człowiekiem. Zdecydowałam się na pomoc mu poprzez Kościół, ze względu na moją mamę, siostrę i bliskich których rani swoją chorobą.

Poprzez codzienną rozmowę z Panem, wiem że opiekuje się mną i bliskimi o których się troszczę i pomaga im. Nie tracę wiary, że poprzez bycie członkiem KWC będę jeszcze bliżej i pomogę bliskim na tyle ile będę mogła.

0 wyświetlenia

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie

Ania, 21 lat

Prze długi czas nie trwałam w KWC, nie traktowałam jej jako integralną część charyzmatu Ruchu- Światło –Życie. Nie czułam się gotowa, aby przystąpić do tego dzieła, nie rozumiałam, że nie chodzi tylko

Agata, 21 lat

Był to proces wychowania przez formację. Stało się to dla mnie naturalnie i jest owocem przyjęcia Jezusa jako Pana i Zbawiciela. Ta decyzja została zweryfikowana i poddana prośbę posłuszeństwa. Nie pi

Krzysiek, 24 lata

Kiedy pierwszy raz przystąpiłem do dzieła KWC zrozumiałem je bardzo instrumentalnie. Mówiłem „ nie piję bo mam krucjatę”. Nie była to dla mnie wolność, ale pretekst, swego rodzaju zniewolenie. Wszystk

©2019 by Kampania Nie piję, bo kocham. Proudly created with Wix.com