• Nie piję bo kocham

Michał, 21 lat,

Michał, 21 lat, Od 5 lat jestem członkiem Ruchu Światło-Życie. Jestem kandydatem do KWC od roku. Dopiero poznaję Krucjatę.

Uważam, że w tym dziele, w tym Ruchu poczułem Bożą Opatrzność czuwającą nade mną. Dorastam z czasem do tego dzieła. Na początku się przestraszyłem tego, później z czasem me serce się przemieniło, czuło, że przychodzi na to czas. Powiem szczerze, że chciałem zobaczyć jak się żyje bez alkoholu, czy ja potrafię tak żyć. Teraz powiem, że moje serce tego potrzebowało, aby w pełni się zewangelizować.

W moim życiu wiele się zmieniło od podpisania deklaracji. Nie czuję, żeby brakowało mi w życiu alkoholu. Pierwsze takie moje spostrzeżenie to takie, że nie boję się powiedzieć NIE PIJĘ. Dobrze się bawię żyjąc bez alkoholu. Zdarzył się nawet taki mały cud. Kiedy pracowałem jako kurier, jeżdżąc z innym kurierem mówiłem, że nie piję i nie palę. Pomogło mu to zrezygnować z picia, dla syna (na ok. 3 miesiące - nie wiem jak teraz). Nie piję bo chcę być przykładem dla swoich najbliższych znajomych, że jestem wolny. Czuję się wolny i szczęśliwy nie pijąc. Chrystus mnie umacnia na tej drodze abstynencji. Kiedy mówię, że nie piję, niektóre osoby też mają odwagę powiedzieć: nie piję.

Wszystko mogę w tym który mnie umacnia. Moje serce jest pełne miłości dla bliźniego, pełne miłości dla Chrystusa. Otworzyłem się na Pana. On otworzył mi oczy, usta, uszy. Gdy jestem smutny, Chrystus mnie pociesza. Gdy upadam, podnosi mnie. Nie boję się powiedzieć, że Jezus mnie kocha. Bóg ma dla mojego życia plan w którym chcę uczestniczyć.

0 wyświetlenia

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie

Ania, 21 lat

Prze długi czas nie trwałam w KWC, nie traktowałam jej jako integralną część charyzmatu Ruchu- Światło –Życie. Nie czułam się gotowa, aby przystąpić do tego dzieła, nie rozumiałam, że nie chodzi tylko

Agata, 21 lat

Był to proces wychowania przez formację. Stało się to dla mnie naturalnie i jest owocem przyjęcia Jezusa jako Pana i Zbawiciela. Ta decyzja została zweryfikowana i poddana prośbę posłuszeństwa. Nie pi

Krzysiek, 24 lata

Kiedy pierwszy raz przystąpiłem do dzieła KWC zrozumiałem je bardzo instrumentalnie. Mówiłem „ nie piję bo mam krucjatę”. Nie była to dla mnie wolność, ale pretekst, swego rodzaju zniewolenie. Wszystk

©2019 by Kampania Nie piję, bo kocham. Proudly created with Wix.com