• Nie piję bo kocham

Partycja , 19 lat

Moje pragnienie przystąpienia do KWC rozwijało się we mnie przez dłuższy okres czasu początkowo przez klika lat przystępowałam do krucjaty kandydackiej (1 rok) ; w końcu zrozumiałam ze jest to nieodłączna cześć mnie i zdecydowała się na bycie jej członkiem.

Nie pije bo kocham Pana i kocham ludzi. Po podpisaniu KWC w moim zżyciu nie zaczęły dziać się przez to wielkie cuda wiem jednak ze to dzieło odmienia mnie i uwrażliwia na ludzi wokół .

Dzięki temu ze żyje z Chrystusem , moje Zycie ma sens po prostu. Dzięki niemu codziennie uczę się kochać życie, kochać ludzi . Dzięki niemu jestem szczęśliwa .

Partycja , 19 lat

0 wyświetlenia

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie

Ania, 21 lat

Prze długi czas nie trwałam w KWC, nie traktowałam jej jako integralną część charyzmatu Ruchu- Światło –Życie. Nie czułam się gotowa, aby przystąpić do tego dzieła, nie rozumiałam, że nie chodzi tylko

Agata, 21 lat

Był to proces wychowania przez formację. Stało się to dla mnie naturalnie i jest owocem przyjęcia Jezusa jako Pana i Zbawiciela. Ta decyzja została zweryfikowana i poddana prośbę posłuszeństwa. Nie pi

Krzysiek, 24 lata

Kiedy pierwszy raz przystąpiłem do dzieła KWC zrozumiałem je bardzo instrumentalnie. Mówiłem „ nie piję bo mam krucjatę”. Nie była to dla mnie wolność, ale pretekst, swego rodzaju zniewolenie. Wszystk

©2019 by Kampania Nie piję, bo kocham. Proudly created with Wix.com