• Nie piję bo kocham

Zuzanna 21 lat

Zuzanna , mam 21 lat. Od trzech lat jestem członkiem Ruchu Światło-Życie. Także od trzech lat jestem zaręczona i w niedługim czasie biorę ślub.

Deklarację KWC podpisałam na moich pierwszych rekolekcjach, lecz dużo czasu minęło zanim w pełni (całym sercem) do niej przystąpiłam. Z początku rozumiałam ją bardzo powierzchownie, do wielu jej aspektów podchodziłam z wielkim sceptyzmem i nieufnością. Z biegiem lat dzieło, które niegdyś było dla mnie tak nie zrozumiałe stało się darem, który nierozerwalnie związał się z moim istnieniem oraz funkcjonowaniem.

Ciężko mi dokładnie określić co konkretnie w moim życiu zmieniło się po przystąpieniu do KWC, ponieważ w tym samym momencie w którym podjęłam decyzję o podpisaniu deklaracji, przyjęłam także Jezusa jako mojego Pana i Zbawiciela, więc konsekwencje obu tych wydarzeń są bardzo ze sobą związane. Proszę jednak wierzyć, iż wzrost mojej wiary - w części przynajmniej - był możliwy dzięki KWC. Myślę także , że członkostwo w pełni wyzwoliło mnie z wszelkich zniewoleń oraz pokazało mi, iż jestem w stanie pokonać każdą, nawet najcięższą potyczkę. Dzięki KWC uwierzyłam w siebie, zobaczyłam, że jestem coś warta, ponieważ w skali chrześcijańskiej to pierwsza rzecz, która mi tak naprawdę wyszła. Dzieło, które miało wyzwalać moich bliskich przede wszystkim mnie wyzwoliło. Dlaczego nie piję? Bo kocham mojego tatę, którego Bóg wyzwala z nałogu alkoholowego poprzez moją Krucjatę. Nie piję bo kocham moich przyjaciół, którym mogę pokazać, że życie bez alkoholu może być wspaniałe. Nie piję bo kocham osoby, za które KWC podpisywałam, na których wyzwolenie wciąż oczekuję. Nie piję bo kocham Boga, Polskę, Kościół, ludzi. I w końcu nie piję bo kocham być wolna.

KWC jest jedną z najpiękniejszych rzeczy jakie mi się w życiu przytrafiły. Dziękuję Bogu za to, że powołał mnie do tej pięknej służby. Jestem dumna z tego, że potrafię służyć swoją wolnością oraz wyzwalać nią innych.

0 wyświetlenia

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie

Ania, 21 lat

Prze długi czas nie trwałam w KWC, nie traktowałam jej jako integralną część charyzmatu Ruchu- Światło –Życie. Nie czułam się gotowa, aby przystąpić do tego dzieła, nie rozumiałam, że nie chodzi tylko

Agata, 21 lat

Był to proces wychowania przez formację. Stało się to dla mnie naturalnie i jest owocem przyjęcia Jezusa jako Pana i Zbawiciela. Ta decyzja została zweryfikowana i poddana prośbę posłuszeństwa. Nie pi

Krzysiek, 24 lata

Kiedy pierwszy raz przystąpiłem do dzieła KWC zrozumiałem je bardzo instrumentalnie. Mówiłem „ nie piję bo mam krucjatę”. Nie była to dla mnie wolność, ale pretekst, swego rodzaju zniewolenie. Wszystk

©2019 by Kampania Nie piję, bo kocham. Proudly created with Wix.com